|
na co dzień przechodzimy obok
nich
obojętnie...
zagonieni, zapatrzeni w przyziemność
nie podnosimy głowy ponad przeciętność ulicy,
nie zwracamy na NIE uwagi...
a ONE są ponad tym wszystkim,
patrzą na nas z góry,
żyją własnym życiem,
umierają własnym życiem
- TWARZE...
|