*luty 2005...Słowacja, parę naprawdę ekscytujących dni!
*luty 2005...Pilsko!!!
*rok 2003, mój pierwszy sezon...Kasprowy, ależ to była jazda!
*w Białce Tatrzańskiej cały weekend (pierwsze narty w tym roku; 2004)
*Słowacja, Dolny Kubin, stok Kubinska Hola...super!
*Jaworzyna Krynicka (taki sobie stok...)
*Malino Brdo (Rużomberok)...super!
*Wierchomla (stok niby fajny, ale polska organizacja jak zwykle do kitu...)
*Palenica/Szczawnica (ważne, że było słońce!!!)
*Dolina Rohacze (jak zwykle na Słowacji - dobrze...)
*weekend Białka/Zakopane (o dziwo na Szymoszkowej pusto!)
*weekend cały w Z./Nosal przede wszystkim i zdobywanie Grani Krupówek, hej!
*no i chyba koniec nart w tym roku...:( Święta, tradycyjnie Kasprowy...bułka z masłem :)